Kiedy mówimy o ubraniach po włosku, już na samym początku napotykamy pierwszy problem. Odzież to l’abbigliamento, a ubrania i vestiti. Ale il vestito/i vestiti to też sukienka/sukienki. Jak rozpoznać o czym mowa, jak się zrozumieć? W liczbie pojedynczej nie powinno być problemu, o ubraniach raczej mówimy tylko w liczbie mnogiej. Więc przy zdaniu voglio comprarmi un vestito nuovo raczej wiadomo, że chodzi o sukienkę. Przy liczbie mnogiej, cóż… nie potrafię dać innej wskazówki jak „powinno wynikać z kontekstu”. Możemy też użyć słówka l’abito, które oznacza suknię, chociaż najczęściej tę elegancką, na wyjątkową okazję. Mówimy: abito da sposa (suknia ślubna), abito da ricevimento (suknia na przyjęcie), abito da sera (suknia wieczorowa), abito da ballo (suknia balowa, do tańca); Niestety to słówko nie pomoże nam uniknąć nieścisłości, bo abito to też po prostu strój, może być również męski: da uomo; abiti to synonim vestiti. Lepiej po prostu…precyzować, lub zdać się na jasny kontekst. Istnieje też słówko l’indumento i jego synonimy il capo di vestiario/capo di abbigliamento, i jest to element, część garderoby lub, jeśli w liczbie mnogiej, odzież (indumenti estivi– odzież letnia; indumenti intimi– odzież intymna).
[highlight color=”pink”]Jeżeli sklep sprzedaje ubrania, to na pewno będzie oferował abbigliamento, jeżeli sukienki, to vestiti. Ale jeśli po pokoju mamy porozrzucane ubrania, to powiemy vestiti. A czy wśród tych ubrań są sukienki, to już chyba drugorzędna sprawa. Abito usłyszymy najczęściej w powyższych przykładach i w przysłowiu l’abito non fa il monaco, abiti troszkę rzadziej niż vestiti. [/highlight]
Cekiny to le paillettes [pajet], powiemy un vestito con le paillettes.
Ćwieki to le borchie. Cintura con le borchie – pasek z ćwiekami. Koronka to il pizzo, ubranie może być z koronki, czyli di pizzo (lub in pizzo).Czy to nie rozczarowujące, że w języku kraju, który jest uważany za eksperta w dziedzinie mody, nie ma jednego konkretnego słowa na ubrania? Rozumiem nie rozróżniać spódnicy od sukienki, ale to… W każdym razie bądźcie pewni, że da się z tym żyć, a dogadanie się w tej materii, wbrew pozorom, nie jest trudne :)
Jeśli chodzi o czasowniki, to vestirsi (ubierać się) używamy na co dzień. Możemy go też czasem zamienić na mettersi qualcosa (założyć coś na siebie). Ich użycie jest bardzo analogiczne do ich polskich odpowiedników: la mattina mi sono alzata e mi sono vestita in velocità (rano wstałam i szybko się ubrałam), la mattina mi sono alzato presto ma non sapevo cosa mettermi (rano wstałem wcześnie, ale nie wiedziałem, co na siebie założyć). Vestiti di nero! (ubierz się na czarno!), mettiti la sciarpa! (załóż szalik!).
Istnieje też czasownik abbigliarsi, którego, szczerze, nigdy nie słyszałam w praktyce, a znaczy ubrać się starannie i elegancko.
Jako że vestiti znaczy i ubrania, i sukienki, to od razu przejdźmy do tych drugich. Podkreślmy już na samym początku, że kiedy mamy sukienkę na wielką okazję jak w powyższych przykładach, to abito można spokojnie zamienić słowem vestito i powiedzieć vestito da sposa, vestito da cerimonia (czyli taka wyjściowa suknia, ceremonią może być ślub, chrzciny czy inne ważne okazje) itd.
Kiedy mówimy o długości sukienki, to możemy spokojnie użyć uniwersalnych sformułowań mini i maxi (lub vestito corto/vestito lungo), na sukienki za kolano możemy powiedzieć longuette [ląget].
Le spalline to ramiączka, więc możemy mieć sukienkę, lub bluzkę con le spalline (na ramiączkach), senza spalline (bez ramiączek) albo monospalla (na jednym ramieniu). Le maniche to rękawki, więc analogicznie możemy mieć sukienkę lub bluzkę z, lub bez rękawków.
Mała czarna to tubino nero, lub samo tubino, mamy też sukienkę wieczorową lub koktajlową (vestito/tubino da sera/da cocktail).
[highlight color=”pink”]Ciekawe jest też określenie vestito prendisole, które oznacza sukienkę letnią (dosłownie „do opalania”, prendere il sole – opalać się), która może mieć różne kroje, najczęściej na cienkich ramiączkach, lub bez.[/highlight]
Vestito a bustino, lub a corpetto, to sukienki z odkrytymi ramionami, które zazwyczaj mają coś podobnego do zewnętrznego biustonosza, stąd to bustino/corpetto.
Sukienka/spódnica plisowana to vestito/gonna plissettato/a, lub a pieghe. Rozkloszowana to a ruota (ale nie, nie „na kole”). Może być też a palloncino, czyli bombka.
Wzór na ubraniu to il disegno, ewentualnie la fantasia.
Materiał moze być a righe, w paski a pois [pła], w groszki a quadri, w kratę a fiori, w kwiaty a pied de poule [pie dy pul], w pipetkę camouflage [kamuflaż], moro; możemy też użyć przymiotnika mimetico animalier [animalie], wzory zwierzęce; Możemy tutaj użyć przymiotników określających dokładnie danego zwierza, np. borsa leopardata (torebka lamparcia), zebrata (zebra), lub tigrata (tygrysia); Jeśli mamy torebkę ze skóry węża, to powiemy di pelle di serpente, lub in pelle di serpente. [highlight color=”pink”]Wątpliwości co do użycia di? Przeczytajcie przewodnik![/highlight]W modzie przyjęło się wiele słówek z francuskiego, ale mamy też sporo angielskich słów, którzy sami też bardzo dobrze znamy, np. oversize i curvy albo plus size. Te ostatnie mają też swoje włoskie odpowiedniki: le taglie forti i le taglie comode.
La scollatura, albo lo scollo to dekolt. Scollo może być a barca/a barchetta (łódeczka), a cuore (w kształcie serca), a v (w kształcie v). Sukienka lub bluzka mogą też być a portafoglio (na zakładkę).
Il collo natomiast to albo szyja, albo wykończenie, jakie mamy w koszuli (la camicia), albo swetrze (il maglione). Il collo alto albo il golf to… golf, a il dolcevita to typ sweterka z wysokim, podwiniętym golfem. [highlight color=”pink”]Dobrze kombinujecie, nazwa wzięła się z filmu Felliniego![/highlight] Il colletto to kołnierzyk.
Il maglione to sweter, ale raczej taki przeciągany przez głowę (Il pullover), na ten rozpinany powiemy il cardigan.
Problem można mieć ze słowem la maglia. A maglia znaczy, że coś zostało wykonane techniką dziewiarską. Więc maglia teoretycznie będzie tego produktem. Ale w praktyce będzie to i cienki, raczej przylegający sweterek (możemy powiedzieć il maglione jeśli chcemy podkreślić, że chodzi nam o gruby sweter), i po prostu bluzka z jakiegokolwiek materiału. La maglietta to koszulka, która może być też T-shirtem (la t-shirt). La canottiera to nasza bokserka.
Ubierać się dobrze, lub źle, to vestirsi bene i vestirsi male.
Nie mieć gustu, to po prostu non avere gusto. Żeby powiedzieć o gustach się nie dyskutuje Włosi biorą łacińską frazę De gustibus non est disputandum i często ucinają ją do samego de gustibus, reszta zdania jest wtedy w domyśle. Mówi się też i gusti son gusti. Uwaga, słowo il gusto oznacza też smak, więc senza gusto może być też potrawa. Mettersi in tiro znaczy odstrzelić się (również agghindarsi), np. na imprezę, lub po prostu ubrać bardzo elegancko. Le ragazze (tutte) tirate to super wypindrzone dziewczyny, często mówi się tak z negatywnym zabarwieniem. Tirarsela za to znaczy zadzierać nosa. O tym i o innych verbi pronominali przeczytacie tutaj.Przy bluzkach dochodzą nam rękawki le maniche, które mogą być długie (maniche lunghe), lub krótkie (maniche corte), a koszulka bez rękawków to una maglietta senza maniche.
Jako okrycie wierzchnie mamy słowo la giacca, które również jest bardzo pojemne i znaczy to, co my nazywamy marynarką, ale i kurtką. Jeżeli zależy nam na precyzji, to lepiej dodać o jaką nam dokładnie chodzi: o nieprzemakalną (giacca impermeabile), a może skórzaną (giacca di pelle). La giacca kojarzy się z wełną lub bawełną, więc il giaccone będzie to gruba, zimowa kurtka, ale właśnie z tych materiałów. Il giubbotto będzie zimową, ale za to pikowaną kurtką. Il piumino to kurtka puchowa. Znowu giubetto to taka lekka, wręcz letnia kurteczka. Na płaszcz na szczęście mamy tylko jedno słowo: il cappotto. Możemy ewentualnie wyróżnić jego typy: la pelliccia (futro,które zresztą też może być krótkie jak kurtka, dodatkowo tego samego słówka użyjemy na futerko, które może być częścią innego ubrania), czy il trench.
Przejdźmy do spodni, które nazywają się po prostu i pantaloni, a ich różne typy raczej będą posługiwać się angielskimi słówkami jak jeans czy leggins. Ale mamy różne kroje spodni, co może być ciekawe: a vita bassa/alta to z niskim/wysokim stanem, a zampa di elefante to nasze dzwony, dosłownie słonia łapa. A sigaretta to cygaretki, a piega to te w kant, a con cavallo basso to takie z krokiem w kolanach.
Wreszcie jesteśmy przy butach, czyli oczywiście le scarpe najogólniej mówiąc. Scarpe con tacco (alto) to buty na (wysokich) obcasach, ale można o nich też powiedzieć po prostu i tacchi (alti), czyli (wysokie) obcasy. Możemy też powiedzieć i tronchetti na buty na słupku i le zeppe na koturny (la zeppa – koturn). Szpilki to już tacchi a spillo i nie możemy powiedzieć po prostu spilli. Scarpe décolleté (albo „zwłoszczony” zapis decolté) to czółenka, czyli buty odkryte na wierzchu. Prawidłowe jest skojarzenie z dekoltem, rzeczywiście francuskie słówko décolleté można użyć na dekolt. Uwaga na rodzajniki: il décolleté, czyli w liczbie pojedynczej, będzie oznaczać dekolt, le décolleté, czyli liczba mnoga, już częściej będzie nam wskazywała na czółenka.
[highlight color=”pink”]Słowem scarpetta (częściej w liczbie mnogiej, scarpette) określa się często buty do wspinaczki (scarpette da arrampicata), ale fare la scarpetta oznacza wycieranie do czysta talerza kawałkiem chleba po skończonym posiłku! [/highlight]
Innym zapożyczeniem z francuskiego do opisania butów, jest il plateau [platò], czyli platforma (scarpe con plateau). Za to balerinki to po prostu le ballerine.
Po włosku raczej mówimy o niskich (scarpe basse), niż płaskich butach (scarpe piatte) chyba, że zależy nam na podkreśleniu, że chodzi nam o totalnie płaskie buty bez nawet zalążka obcasa.
Mamy też kozaki (stivali) i botki, sztyblety (stivaletti). Buty wiązane to stringate (od stringa- sznur, sznurowadło, stringato– sznurowany) i będą to raczej takie buty jak na głównym zdjęciu z kolorowymi skarpetkami, bo adidasy sznurowane to już scarpe con lacci (lacci – najpopularniejsze słowo na sznurówki). Swoją drogą raczej nie istnieje włoski odpowiednik słowa adidasy, ale wszystkie sportowe buty można nazwać scarpe da ginnastica, albo ostatnio sneakers.
Przyimkiem da możemy wprowadzić wszelkie przeznaczenie: da corsa (do biegania), da montagna/trekking (górskie/trekingowe), da ballo (do tańca), itd.
Gli scarponi to ciężkie buty, trapery czy workersy.
Le ciabatte to klapki ([highlight color=”pink”]ale też rodzaj chleba! [/highlight]) a infradito to japonki (bo „między palcami”). Przy tym ostatnim słówku, tak jak przy sneakers, możecie mieć problem z rodzajnikiem: to le infradito i le sneakers: jako że to rodzaje butów, to kierujemy się rodzajnikiem odpowiadającemu słowu scarpe.
[highlight color=”pink”]Podobną logikę stosujemy do innych słówek, których rodzajnik trudno nam określić, bo np. pochodzą z angielskiego. La e-mail ma rodzajnik żeński, bo jest rodzajem poczty: la posta. Fanpage powinniśmy odmieniać tak, jak rzeczowniki rodzaju żeńskiego: la fanpage, bo strona to la pagina.[/highlight]
I calzini to skarpetki. Le calze to skarpety, te dłuższe. Zdarza się jednak, że przez calze mamy na myśli rajstopy. Te należałoby jednak nazywać collant (co prawda z francuskiego, ale wymowa będzie „zwłoszczona”, kolant]. Użyjemy tu rodzajnika i collant, prawdopodobnie od spodni, i pantaloni.
La calzamaglia to grubsze, nieprzezroczyste rajstopy (Robin Hood: Un Uomo in Calzamaglia to włoski tytuł Faceci w rajtuzach), ale też kalesony. Le (calze) autoreggenti to pończochy samonośki, czyli takie, do których nie potrzebujemy pasa do pończoch (il reggicalze) ani podwiązki (la giarrettiera). Używamy tu czasownika reggere, podtrzymywać. Dlatego il reggiseno (lub il reggipetto) to biustonosz!
Jak już jesteśmy przy bieliźnie (la biancheria intima, lub l’intimo, lub la lingerie, szczególnie to trzecie, kiedy mówimy o pięknych, eleganckich kompletach), to przy rodzajach majtek (mutande) będą funkcjonować nazwy, które znamy: il tanga, lo slip i i boxer. Stringi natomiast to il perizoma.
Tutaj się zatrzymam, ale jeśli nie potraficie znaleźć jakiegoś nurtującego Was słówka, to piszcie śmiało! Czekam też na Wasze opinie, czy post w takiej formie się podobał, czy czegoś nowego się dowiedzieliście, a może to wszystko oczywiste? No, i komunikujcie, jeśli do tekstu wkradł się jakiś błąd :) Jeśli lubicie takie teksty, to zajrzyjcie też do innych Rozgadanych Słowników. [highlight color=”pink”]Jeśli chcecie czytać o modzie po włosku i podejrzeć włoskie szafiarki, to mam dla Was całą ich długą listę: zajrzyjcie tutaj.[/highlight]


