Linkami sto filmato di cui avevamo parlato che lo posto sulla bacheca di Michele. Qual’è il tuo cognome? Così ti addo su facebook (…)
W epoce faccialibro czyli facebook’a, jak czasem dla żartu nazywają go włosi, trudno zignorować jego wpływ na język jakim się posługujemy, i warto nie ignorować tego wpływu na język obcy, jakiego się właśnie uczymy. Rozmawiamy na fejsie i o fejsie, często używając skrótowego języka, który narodził się wraz z SMS-ami. Posługujemy się też terminami charakterystycznymi dla platformy FB, a w języku włoskim łatwość tworzenia czasowników „z niczego” sprawia, że ten internetowy słownik się nam znacznie rozrasta. Warto się z nim zapoznać, jeśli chcemy porozumieć się z Włochami wirtualnie i nie tylko.
1. Główne pojęcia z social network
Zaproszenie do znajomych to la richiesta di amicizia, można więc wysłać zaproszenie: mandare la richiesta di amicizia, albo, prościej, chiedere amicizia su facebook. Można też kogoś „dodać do znajomych”, gdzie poprawnie byłoby aggiungere qualcuno agli amici ale można się tutaj też często spotkać z czasownikiem addare (z angielskiego to add). Sama nie słyszałam, ale wyszukałam, że mówi się tez amicar(si) (ci amichiamo?). Takie zaproszenie można confermare/accettare, eliminare/ rifiutare albo nie robić nic i… ignorare. Wspólni znajomi to amici in comune.
Nasz profil to il profilo a status lo stato, który codziennie możemy aggiornare (akualizować). Możemy też postare (z angielskiego to post) (choć najpoprawniej byłoby pubblicare) coś nowego, na przykład una foto/un filmato albo un link, czy też zwyczajnie linkare qualcosa. Il post (i post w liczbie mnogiej), możemy polubić, czyli laikkare (choć podobno jest też piacciare), skomentować: commentare albo udostępnić (czy raczej podzielić się z innymi): condividere. Wall czyli nasza „ściana”, to po włosku la bacheca, a emotikony to albo z angielskiego gli smiles/smileys (czyt. zmajls), albo le faccine. Na zdjęciach możemy taggare naszych znajomych, którzy dostaną o tym powiadomienie, czyli la notifica (le notifiche w liczbie mnogiej). Nasze zdjęcie profilowe to l’immagine di profilo a zdjęcie w tle to l’immagine di copertina. L’evento to jak najbardziej słowo z włoskiego słownika, ale to na model angielski używamy go w znaczeniu jakiegokolwiek wydarzenia, które mamy w kalendarzu na fb.
2. Czasowniki
Inny przykład czasownikowych tworów pochodzących z angielskiego to taggare, bannare, customizzare (częściej jednak się używa poprawnego słowa personalizzare), cliccare, editare (w znaczeniu modificare), spammare, chattare. Nie mogłoby też oczywiście zabraknąć googlare czy messaggiare. Nie zdarzyło mi się użyć ani usłyszeć, ale odnalazłam też favvare (jako „dodać do ulubionych” favourites), pinnare (od to pin) i uppare (kiedy podtrzymujemy dyskusję na jakimś forum w górze). Za to w żartach słyszałam lovvare (prawdopodobnie kojarzone z bimbominchia), a samej zdarza mi się powiedzieć followare (ładniej po włosku powiedzieć seguire). Czytam też, że robić sobie selfie to już… selfare.
3. Język skrótów, język wiadomości
Przed wieloma z Was Ameryki tym punktem nie odkryję, ale skróty używane w SMS-ach i na czatach to obowiązkowe dopełnienie podjętego przeze mnie tematu.
I tak x = per, nie tylko w słowie „dla” ale i w innych, które je zawierają, np. perché = xke, però = xo, lub per esempio = xes
1 zastępuje nie tylko pisaną cyfrę ale i rodzajnik un/una i, jak poprzednio, wciska się w te słowa, na które się składa, np. qualc1. Podobnie cyfry 6 (sei) można użyć w znaczeniu „jesteś”: dv 6?
asp = aspetta, ap = a presto, bng = buongiorno, bn = bene, c = ci, np. C6? ci sei? jesteś?, cm = come, cn = con, cmq = comunque, cs = cosa, cpt = capito, dv = devo albo dove, grz = grazie, mex = messaggio, messaggiare, msg = messaggio, nn = non, nnt = niente, prg = prego, pvt = privato, w użyciu też pm, qlc = qualcosa, qlcn = qualcuno, qlnq = qualunque, qnd = qando lub quindi, qnt = quanto, scs = scusa, smak = bacio (cmok), sn = sono, TAT = ti amo tanto, tt = tutto, tvb = ti voglio bene, vbb = vabbe, va bene…
Jak już wspominałam też w innym artykule, che często zamienia się na ke, ale i ho/ha/hai może zamienić się w o/a/ai co wygląda jak bardzo brzydki błąd ortograficzny.
Niektóre z tych skrótów mogą być użyteczne, sama nadużywam cmq, nn, sn i dv. Ogólnie nie powinniście mieć problemów z rozszyfrowaniem jakiejkolwiek podobnie zapisanej wiadomości, to dopiero Francuzi dają z tym prawdziwego czadu ;-)

