Znajomość języka angielskiego naprawdę pomaga w nauce włoskiego, mimo że nie pochodzą z tej samej rodziny i na pierwszy rzut oka nie są takie podobne. Czerpanie z łaciny i greki, a dzisiaj globalizacja, robią swoje i naprawdę sporo można się domyśleć. Co więcej, mam wrażenie, że im dalej w las tym więcej podobieństw – zauważyłam, że czytając angielskie książki pisane dość trudnym językiem, rozpoznaję bardzo dużo, często niespodziewanych, włoskich słów i konstrukcji. Pokażę jednak, gdzie znajomość angielskiego prowadzi nas na manowce szczególnie, o ironio!, na początku nauki włoskiego.
Parenti
Słówko, które pojawia się na jednej z pierwszych lekcji. Uczniowie są zadowoleni, bo rozpoznają coś, co znają, a tu klops! I parenti to nie parents, „rodzice”, ale „krewni”, relatives. „Rodzice” to i genitori.
Pretendere
Co innego mogłoby oznacza pretendere jak nie „udawać”, to pretend? Przecież to identyczny czasownik, tylko -ere brakuje! No dobra, pretendere ma sporo wspólnego z jednym ze znaczeń to pretend, oraz do naszego „pretendować”.
Pretendere to po włosku „rościć” (szczególnie kiedy nie mamy do czegoś prawa), „dochodzić”, „wymagać czegoś” (za wiele, lub arogancko). To odpowiada znaczeniu to pretend, które byłoby synonimem to claim.
Jednak inne znaczenie to pretend to „udawać”, a to po włosku to „fingere„, albo „fare finta„.
Restare
Co prawda i restare i to rest wskazują na pewne unieruchomienie, ale o ile to rest oznacza „odpoczywać” (po włosku riposare), tak restare oznacza „zostawać”.
Confetti
Wydaje się oczywiste, że confetti to „konfetti”, skoro z angielskiego przyszły do polskiego (?), to na pewno i we włoskim! Znowu zonk i to niemały, lepiej włoskimi confetti nie obrzucać pary młodej, bo wybijemy komuś oko :)
Confetti po włosku to słodkości, którymi Włosi się obdarowują z okazji obrony, czy ślubu. Konfetti, którymi my rzucamy to i coriandoli
Można by powiedzieć, że to nie ma sensu, ale sens ma głęboki, a przynajmniej głęboko ukryty :)
Okazuje się, że w XIV wieku Włosi nie mieli nic przeciwko obrzucaniu się małymi cukierkami, które były głównie nasionami kolendry (coriandolo) obtoczonymi w cukrze, po prostu nazwa została! Nazwa confetti na cukierki pochodzi natomiast od confectum co znaczyłoby „opakowany”, a w Średniowieczu mówiono tak np. na bakalie obtoczone w miodzie.
Questione
Fałszywy przyjaciel? Znów tak i nie. Question to między innymi „kwestia”, a to po włosku la questione, więc wszystko gra. Gorzej, jeśli la questione skojarzy nam się z question, które oznacza „pytanie”: to po włosku la domanda, a question mark, czyli „znak zapytania”, to po włosku il punto di domanda.
Tappo
To trochę mój osobisty podstępny przyjaciel, bo nieraz zdarzyło mi się powiedzieć l’acqua dal tappo, zamiast dal rubinetto. Tap to „kran”, tap water to „woda z kranu”, natomiast il tappo po włosku to „korek, zakrętka”.
Sopportare
Irytujący czasownik, który wielu kojarzy się z to support, „wspierać” i w sumie nie tak całkiem niesłusznie. Sprawa dodatkowo się komplikuje, bo po włosku mamy też czasownik supportare o podobnym znaczeniu. Ale po kolei.
To support oznacza „”wspierać”, „popierać”, „wspomagać”, „podtrzymywać” (ciężar). Sopportare oznacza „podtrzymywać” (np. ciężar) i tu mamy wspólne znaczenie z to support (zdania za słownikiem):
non so se questa vecchia poltrona sopporterà un peso come il tuo
the church dome is supported on marble pillar
Sopportare oznacza poza tym „ponosić” (np. o kosztach), „cierpieć”, „znosić” (np. coś z trudem), „tolerować”. I tutaj z to support się rozchodzimy.
Supportare to, za Treccani: w języku golfistów „stawianie piłki na podstawce”; jako wpływ z angielskiego i francuskiego, w języku technicznym „wspierać” (np. o kompatybilności programów), oraz w znaczeniu przenośnym „podtrzymywać” (np. tezę), „popierać”, „wspierać”. Ostatnie znaczenia pokrywają nam się więc z angielskim to support, więc w razie wątpliwości użyjemy raczej supportare niż sopportare.
Problem pojawia się wśród samych Włochów, gdzie nie wszyscy do końca wiedzą jak interpretować to „brzmiące po angielsku” słowo, i którym kojarzy się ono właśnie z kalką, która miałaby przejść do włoskiego ze światka informatycznego. Doszukałam się nawet ciekawego głosu, że jeszcze niedawno nie we wszystkich słownikach widniało hasło supportare i niewielu to słowo akceptuje. Podsumowując, ale bez uniwersalnej recepty:
faktem jest, że istnieje supportare i jest używane, faktem jest też, że istnieją tak piękne odpowiedniki jak sostenere, appoggiare, spalleggiare, incoraggiare, favorire.
Compagnia
Compagnia to piękne słówko oznaczające towarzystwo, albo grupę znajomych. Zresztą po polsku też mamy „kompanię”, a po angielsku company. Mały problem tworzy się, kiedy chcemy powiedzieć, że pracujemy w firmie, company, i nazwiemy ją po włosku compagnia.
Na forum Wordreference znalazłam ciekawy wątek na temat wszelkich dostępnych po włosku słowach na „firmę”. Padła tam informacja, że po włosku compagnia to anglicyzm i tak nie mówimy. Nie do końca jest to prawda, bo
compagnia może oznaczać spółkę, szczególnie w branży ubezpieczeniowej i przewozowej (kolej, samoloty).
W Treccani to znaczenie jest zaznaczone jako używane w języku handlu, w praktyce używamy go też na co dzień np. w przypadku compagnia aerea na „linie lotnicze”. Żeby zapytać, jakimi liniami lecimy, powiemy: con quale compagnia voli?
W innych kontekstach raczej będziemy mówić o azienda, impresa società, ditta, cooperativa, a często multinazionale (zamiast corporazione).
Attendere
Angielskie to attend to przede wszystkim „uczestniczyć”, „uczęszczać”, a z tym włoskie attendere nie ma nic wspólnego. Attendere oznacza „czekać”, ewentualnie „słuchać uważnie” (w takim znaczeniu również możemy użyć to attend), oraz „zajmować się czymś, poświęcać czemuś”.
„Uczestniczyć” to natomiast partecipare, a „uczęszczać” – frequentare.
Jakie jeszcze angielsko-włoskie pułapki przychodzą Wam do głowy? Na co daliście się kiedyś nabrać? :)


