Włochy to kolory. Ich prawdziwej eksplozji doświadczymy w Burano, Cinque Terre i na Wybrzeżu Amalfitańskim. Niektóre włoskie miasta mają nawet swoje „własne” barwy, wykorzystywane w malarstwie na całym świecie. Ten wpis dzieli się na kilka części, niektóre są bardziej praktyczne – dowiecie się np. jak powiedzieć „czerwień”, „zielonkawy”, albo „błękitnieć”. Inne informacje to „przydatne ciekawostki” na temat interesujących nazw kolorów, które możecie spotkać szczególnie w literaturze i malarstwie, albo… we włoskim barze.

Tworzenie rzeczowników od kolorów

„Czerwień”, „czerń” po włosku? Nie są to podstawowe słówka, a jednak – używamy ich. Może nam się to skojarzyć z językiem poetycznym („czerwień twoich ust”), ale spotkamy je również w tekstach paramedycznych („czerwoność na twarzy”), więc nie są to słówka tak całkowicie opcjonalne. [highlight color=”yellow”] Zacznijmy od tego, że wystarczy dopisać do danego koloru rodzajnik określony, aby zrobić z niego rzeczownik. Powstanie w ten sposób rzeczownik (nazwa koloru) bardzo neutralny: [/highlight] il rosso delle tue labbra – czerwień twoich warg il verde della Scozia – zieleń Szkocji il nero dell’inverno – czerń zimy
Uwaga, bo il nero di seppia nie będzie oznaczać czerni mątwy, w sensie, że mątwa jest z zewnątrz czarna, ale będzie określeniem na czarny barwnik (po polsku: sepia), jaki z mątwy otrzymujemy, i z którego chętnie korzysta kuchnia śródziemnomorska.
[highlight color=”yellow”] Mamy jeszcze jeden sposób na utworzenie rzeczownika od koloru, i będziemy to robić poprzez dodawanie odpowiedniego sufiksu.  W przeciwieństwie do poprzedniej metody, ta  pozwoli nam dodać do danego słowa pewnego… zabarwienia, choćby poetycznego. [/highlight] Ten zabieg uda nam się głównie poprzez użycie sufiksów -ore i -ezza: il rossore/la rossezza – zaczerwienienie, np. skóry, związane z jakimś problemem zdrowotnym, albo spowodowane emocjami, np. wstydem il giallore/la giallezza – żółć, może to być też zażółcenie skóry spowodowane chorobą il biancore/la bianchezza – biel, ale może też oznaczać „nieskazitelność”, albo „rozproszone białe światło” il verdore/la verdezza – zieleń, może to być żywa zieleń bujnej roślinności il grigiore – szarość, ale również w znaczeniu przeciętności, monotonii la nerezza – czerń, także ponury wygląd, czy stan dekadencji

Tworzenie czasowników od kolorów

[highlight color=”yellow”] We włoskim bardzo łatwo tworzyć nam czasowniki, ale nie ma jednej reguły, którą można by zaaplikować do każdego. [/highlight] Istnieje np. czasownik azzurrare – który oznacza „malować na niebiesko”, oraz azzurrarsi– „stawać się niebieski”; Ale już nie powiemy rossare, ale rosseggiare – „czerwienić się”, np. o niebie arrossare – „malować coś na czerwono”, oraz arrossarsi (albo niezwrotny arrossire) – „czerwienić się”, np. ze wstydu (synonim: imporporarsi, kiedy nam twarz fioletowieje) annerire – „zaczernić”, również w znaczeniu przenośnym o emocjach ingiallire i ingiallirsi – „sprawić, że będzie żółty” i „zżółknąć” sbiancare – oznacza „wybielić” i powiemy tak np. o zębach, czyli kiedy sprawiamy, że coś jest jaśniejsze, bielsze niż było, natomiast użyjemy czasownika imbiancare kiedy coś na biało malujemy, np. ściany, albo o pokrywającym miasto śniegu inverdire i inverdirsi to „sprawić, że będzie zielony” i „zielenić się”, synonimem może być verdeggiare czasownik, który jeszcze dodatkowo może oznaczać, że coś pokrywa się zielenią albo jest w rozkwicie – tutaj w sensie roślinności

Zapisywanie zbitek kolorów

Możemy sobie po włosku łączyć kolory dokładnie tak samo, jak robimy to po polsku, i tworzyć nazwy takie jak „zielono-czerwony”, „biało-żółty” itp. [highlight color=”yellow”] Jednak w przeciwieństwie do języka polskiego, we włoskim odchodzi się od użycia myślnika i zapisuje się kolory razem: [/highlight] verderosso giallobianco grigioverde rossogiallastro
Il grigioverde to także nazwa materiału, z jakiego powstawały mundury wojskowe, a także nazwa na sam mundur (przykład: nazwa książki Anni in grigioverde: Vita degli italiani in divisa). Il grigioverde to także nazwa drinka podawanego kiedyś w północnych Włoszech na bazie grappy i mięty, który przedstawiciele wielu zawodów fizycznych pijali rano. Podobnie jak w j. polskim, takie zbitki kolorów będą często wskazywać na jakąś drużynę piłkarską. Np. giallorosso może się pojawić w roli przymiotnika: i tifosi giallorossi (kibice Romy), albo rzeczownika: i giallorossi (piłkarze Romy)
[highlight color=”yellow”] Natomiast zapiszemy osobno zbitkę, gdzie jeden składnik to kolor, a drugi to jakiś rzeczownik: [/highlight] giallo oro blu perla grigio cadetto

Jak powiedzieć „czerwonawy”

[highlight color=”yellow”] Bardzo możliwe, że już nie raz się spotkaliście z końcówką -astro. Jest ona typowa dla odcieni, które wpadają w jakiś kolor (u nas to najczęściej sufiks -awy). [/highlight] Mamy więc: verdastro – zielonkawy rossastro – czerwonawy nerastro – czarnawy grigiastro – szarawy giallastro – żółtawy [highlight color=”yellow”]  Możemy też się spotkać z sufiksem -ognolo, który wprowadza podobny koncept, być może o troszeczkę szerszym znaczeniu, oraz nieco negatywnym zabarwieniu: [/highlight] verdognolo – zielonkawy, sinozielony azzurognolo – wpadający w błękit, wyblakło-niebieski giallognolo – bladożółty

Kolory po włosku dla zaawansowanych

il ceruleo to kolor pogodnego nieba, szczególnie używany do określenia koloru oczu. Malarze rozpoznają go po nazwie pigmentu: ceruleum (polska Wikipedia opisuje go jako blado-błękitny z odcieniem zielonego). Włoska Wikipedia dodaje, że ceruleo może występować też jako synonim słowa cangiante, które oznacza „zmieniający się wraz z kątem padania światła”; Nie mylić z il blu ceruleo, który jest nieco mocniejszy, bardziej…niebieski :) il cilestrino – o ile kolor celeste to niebieski również przypominający pogodne niebo (wg słowników), ale w praktyce znacznie jaśniejszy od ceruleo, to il cilestrino możemy traktować jako synonim il celestino, który jest zdrobnieniem słowa „celeste” i określa po prostu jego wyblakłą odmianę. il cinabrovermiglione to słownikowo synonimy, ich kod RGB też się nie różni, ale nazwa tego pierwszego pochodzi od ciemnoczerwonego minerału (cynebryt), a drugiego od pluskwiaka (czerwca) o nazwie Kermes vermilio i pewnie jakieś wprawne malarskie oko widzi między nimi różnicę (ten drugi jest bardziej pomarańczowy). To czerwony kolor, który plasuje się gdzieś między pomarańczowym a fioletowym. Możemy takimi kolorami nazwać choćby odcień popularnego drinka spritz aperol. Campari, które już jest bardziej czerwone, możemy określić kolorem crèmisi (etymologicznie to słowo również pochodzi od Kermes vermilio) il giallo scuolabus to wyrażenie przybyło do Włoch oczywiście z Ameryki, ale jako że włoskie autobusy szkolne również mają charakterystyczny żółty kolor, to nazwa il giallo scuolabus jest rozumiana i w jakimś stopniu używana.

Kolory bardzo włoskie

il blu savoia – to najbardziej włoski kolor, symbol narodowy, i to od niego pochodzi niebieska drużyna, „gli azzurri„.  Był to kolor dynastii sabaudzkiej, po włosku Casa di Savoiaktóry wraz z ich panowaniem stał się kolorem narodowym (w geście hołdu dla Matki Boskiej) i tak już zostało. Jest to odcień, który do dziś odnajdziemy w wojsku, w polityce i w piłce nożnej. il rosso tiziano – to czerwony odcień, jakim Tiziano malował włosy bohaterek swoich obrazów i był później proponowany przez wielu innych malarzy, choćby przez Botticellego w Narodzinach Wenus. il rosso pompeiano – jeśli ktoś był w Pompejach albo w Ercolano (polecam szczególnie), to pewnie się domyśla, jaki to kolor. Mieli takiego pigmentu używać do pokrywania wszelkich ścian w starożytnym Rzymie… Wyczytałam jednak, że według najnowszych odkryć to, co dziś nazywamy il rosso pompeiano, w starożytnym Rzymie było w znacznej mierze kolorem żółtym, który na skutek wybuchu wulkanicznych gazów przeobraził się w czerwony. To oznacza, że miasta nie wyglądały do końca tak, jak dziś sobie to wyobrażamy. Czerwony pigment pozyskiwany z cynebrytu (o którym wspomniałam wcześniej) owszem był używany (głównie w sztuce), ale znacznie mniej niż jego tańsze zamienniki, np. żółta ochra. il rosso veneziano – trochę bardziej jaskrawy od poprzedniego, to pigment charakterystyczny dla Wenecji oraz… dla spodni Myszki Miki (która, jak pisałam, jest włoska!) wenecja, zdjęcie włoskielove wenecja, zdjęcie włoskielove la terra di Siena – kolor Siena ma kilka swoich odcieni, ale chyba najpopularniejszą jest palona Siena, czyli la terra di Siena bruciata. Swoją nazwę zawdzięcza miejscu, w którym ten typ ziemi był wydobywany – w średniowiecznej Republice Sieny. il giallo Napoli – przybrudzona jasna żółć, pigment znany już w Mezopotamii (inna jego nazwa to il giallo egiziano) i na nowo odkrywany w sztuce w XVI, XVII wieku w Neapolu właśnie. il verde Veronese – była już Wenecja, Siena i Neapol… to pewnie zielony z Werony? Tak i nie. Przymiotnik veronese odnosi się tutaj do „odkrywcy” koloru, artysty Paola Veronese, choć jego prawdziwe nazwisko brzmiało inaczej… ale tak, urodził się w Weronie. Nie jest to kolor, który spotkamy na werońskich murach, ale w większości dzieł Veronese oraz podobno na ścianach… angielskich jadalni.
Znasz jeszcze jakieś ciekawe nazwy kolorów po włosku? Masz jakieś spostrzeżenia dotyczące tego, co napisałam? Zostaw swój komentarz! A jeśli uważasz ten artykuł za przydatny, to podziel się nim z innymi :) Jeżeli jesteś tutaj ponieważ szukasz różnych sposobów na naukę włoskiego online, to zerknij na tę stronę, aby zobaczyć jakie formy nauki oferuje Włoskielove!
 

Ciao!

Mam na imię Natalia.
Nauczę Cię włoskiego w praktyce i bez cenzury!
Dołącz do mojego newslettera i bądź na bieżąco!
.

obserwuj