Mój wpis o kobiecych sztuczkach, czyli o makijażu, cieszył się wśród Was sporą popularnością, a jedna z czytelniczek poprosiła, żeby rozszerzyć temat również o fryzury. Przy okazji przepraszam panów i obiecuję, że kiedyś pojawi się coś o samochodach. Chyba, że któryś z panów sam o tym napisze w ramach konkursu :-) Chociaż i o męskim strzyżeniu będzie kilka słów, więc czytajcie :-) A teraz do nożyczek!

Podstawowe słowo, którego potrzebujemy by mówić o fryzurach to oczywiście włosy, czyli i capelli (un capello), nie mylić z i cappelli (un cappello), czyli z kapeluszami. Można też spotkać się ze słówkiem la capigliatura, lub z jego synonimem la chioma– to ostatnie słowo oznacza też grzywę zwierzęcia, np. lwa, ale jest często używane w kontekście fryzur. We włoskim włosy na głowie nie nazywają się tak, jak te na ciele! Zapamiętajcie, że te drugie to i peli.

Fryzjer to po włosku il parrucchiere, fryzjerka: la parrucchiera. Istnieje też il barbiere, tego słówka używamy głównie w odniesieniu do mężczyzn, bo to fryzjer, który też przystrzyże brodę (la barba). Gdy idziemy do fryzjera, to andiamo dal parrucchiere/barbiere, a nie al, bo to człowiek a nie miejsce ;-)

Słowo parrucchiere pochodzi od la parrucca czyli peruka. Cięcie natomiast to il taglio (di capelli) – nie powiedzcie tylko na fryzjera il tagliere, bo to deska do krojenia ;-) Fryzura, czyli sposób ułożenia, upięcia włosów to l’acconciatura. Więc powiedzmy, że u fryzjera najczęściej tagliamo i capelli (ścinamy włosy), ci facciamo un taglio nuovo (robimy sobie nowe cięcie), ewentualnie prosimy go, żeby zrobił nam un’acconciatura da sposa/matrimonio (fryzurę na ślub), ale z tym ostatnim, czyli z upięciami, chyba głównie mierzymi się same w domu, a w internecie poszukujemy różnych pomysłów na acconciature fai da te. Istnieje też słówko la pettinatura, które oznacza uczesanie, czynność czesania się (pettinarsi), której efektem jest un’acconciatura, chociaż słówka te są też używane wymiennie.

Końcówki włosów to le punte, a te rozdwajające się to le doppie punte.

Najmniej wymagającym klientom salonu fryzjerskiego, wystarczy znać trzy słówka: tagliare, accorciare (skrócić) i sfoltire (wycieniować, od folto – gęsty). Przyda się też grzywka: la frangia, i il ciuffo– to ta kępka, dłuższe pasmo włosów, które zazwyczaj panowie noszą zawadiacko nad czołem. To, co powtarzam chłopakowi przed każdą jego wizytą u fryzjera, to „accorcia ai lati e lascia il ciuffo lungo„! czyli „skróć po bokach i zostaw długie ciuffo” (nadal nie wiem, jak to dobrze przetłumaczyć, grzywka jednak wygląda inaczej). Takie ciuffo możemy obserwować np. u Mariano Di Vaio na zdjęciu. Jak już jesteśmy przy panach, to dodam, że golić się to rasarsi (chociaż my też rasiamo le gambe, nogi, za pomocą il rasoio, golarki), i ktoś może mieć zgolone włosy (i capelli rasati), albo być łysym (essere calvo). Kiedy mówimy o goleniu brody, to raczej użyjemy określenia fare la barba. Wąsy to i baffi, bokobrody: le basette. [EDIT: czytelniczka w komentarzu dodaje, że la frangia to prosta grzywka, a il ciuffo grzywka na bok (inaczej la frangia laterale]

Jeśli chcemy ściąc się na tzw. boba, to możemy użyć słówka il bob, choć chyba bardziej po włosku będzie il caschetto. Kok to chignon (z francuskiego, używane też w angielskim jeśli się nie mylę), lub la crocchia. Warkocz to la treccia a kucyk, czy koński ogon to po prostu la coda (di cavallo). Na zwyczajnie rozpuszczone włosy mówimy i capelli sciolti. Farbowanie włosów i sama farba to la tinta (albo la tintura)- można tingere i capelli lub po prostu fare la tinta. Włosy farbowane to i capelli tinti.

Przejrzyjmy jeszcze co mają fryzjerzy w swojej ofercie (cennik znalazłam przez przypadek, nie jest to reklama żadnego salonu): zapraszam do rozszyfrowywania razem ze mną, bo jestem w temacie dość zielona!

La piastra to prostownica, w tym przypadku- prostowanie włosów (capelli lisci – proste włosy). Shampoo wiadomo, a la piega to modelowanie, styling za pomocą suszarki i szczotki, czasem prostownicy (chociaż w słowniku czytam ondulazione czyli ondulacja, ale z tego, co się orientuję, to to różni się nieco od zwykłego modelowania ;}). Tonalizzatore, lub tonalizzante – eh, z tym mam problem, po krótkim research’u odważę się napisać, że jest to jakiś szampon rozjaśniający, bez amoniaku, który pomaga wydobyć pożądany kolor na włosach farbowanych i naturalnych (?). Colore to synonim farby, colore sfumato to chyba efekt ombre, natomiast colpi di luce to jasne pasemka, ale nie wiem jaka jest różnica między tymi, a colpi di sole (poza ceną), jak się któraś z Was dowie to będę wdzięczna ;-) Permanente to trwała, tiraggio to trwałe prostowanie włosów, decappage (lub decappaggio) to dekoloryzacja, carezze da surfista to niestety nie pieszczoty surfera, ale jakiś sposób przedłużania (allungamento albo estensione) włosów, zobaczcie. Degradè to, zdaje się, rozjaśnianie włosów w taki sposób, że wyglądają jak naturalnie rozjaśnione na słońcu, a różnica między kolorami nie jest tak widoczna jak przy colpi di luce, czy meches (tak, po włosku mówi się meches na pasemka i tylko takie określenie słyszałam i nie wiem, czym się różni od colpe di luci albo sole ;-)). Shatush to chyba farbowanie końcówek włosów (czym to się różni od ombre?), ale przeczytałam, że już nie jest w modzie. Ostatnie to już zagadka dla Was ;-)

Morał z tego cennika jest taki, że włoscy fryzjerzy często i tak posługują się nomenklaturą profesjonalną- tą międzynarodową. Ale jeśli chcecie poprosić włoską koleżankę o pomoc w farbowaniu odrostów, to musicie wiedzieć, że odrosty to la ricrescita (fare la ricrescita– farbować odrosty), grzebień to il pettine a szczotka la spazzola. Gumki do włosów to gli elastici, spinka do włosów (clip) to il fermaglio a wsuwki le forcine. Suszarka to natomiast l’asciugacapelli (asciugare – suszyć), ale bardzo często używa się kolokwialnego słówka il fon. Wyczytałam w Wikipedii, że pisanie il phon nie jest słuszne, a sam fon wziął się od niemieckiej nazwy Föhn na ciepły i suchy, alpejski wiatr Fen. Jestem pewna, że mało który Włoch wie, dlaczego tak, a nie inaczej mówi na suszarkę- ale teraz wiem i ja, i Wy ;-) Żeby zamknąć listę „sprzętu”, to na lokówkę mówimy larricciacapelli (od arricciare – kręcić, lokować, capelli ricci – kręcone włosy).

Uff, mam nadzieję, że skorzystacie z tego wpisu, i co najważniejsze- że dogadacie się z włoskim fryzjerem :-) Oczywiście piszcie, jeśli macie jakieś uwagi lub pytania! Saluti

Ciao!

Mam na imię Natalia.
Nauczę Cię włoskiego w praktyce i bez cenzury!
Dołącz do mojego newslettera i bądź na bieżąco!
.

obserwuj