Uważam, że uczenie się na błędach jest dobrą, a przede wszystkim nieuniknioną metodą w nauce języka. To myśl przewodnia warsztatów pisania jakie organizuję i to z nich pochodzą te najczęściej popełniane błędy.
1. Źle uzgadniamy przymiotniki do rzeczowników
Na poziomie początkującym, a wynika to z braku praktyki, nie uzgadniamy jeszcze zawsze bezbłędnie końcówki przymiotnika z rzeczownikiem. Zazwyczaj wynika to z tego, że uczeń nie wie, jakiego rodzaju jest dany rzeczownik (kiedy kończy się na „-e”, trzeba to sprawdzić w słowniku!), albo nie pamięta, że przymiotnik w swojej formie podstawowej kończy się na „-e” i końcówka po zmianie może nie być tożsama z końcówką rzeczownika.
Niespodzianką może być odkrycie, że niektóre przymiotniki się nie odmieniają. Osoby, które miały okazję się osłuchać z językiem, nawet nie wiedząc nic o aggettivi invariabili usłyszą, że coś zgrzyta. Początkującym jednak może przydać się wiedza, że takie kolory jak nocciola, amaranto, blu, indaco, lilla, rosa, viola nie zmieniają swojej końcówki.
Zaskoczeniem dla wielu studentów jest też fakt, że przymiotnik bello „odmienia się” tak jak rodzajniki określone, i np. przystojni mężczyźni to begli uomini.
2. Źle używamy molto, tanto i poco
Standardowy błąd, to zapominanie, że słówka molto, tanto i poco mają dwie funkcje (a tak naprawdę to trzy, ale te dwie są najbardziej mylone).
Pierwsza to funkcja przysłówka, co znaczy, że odpowiadamy na pytanie jak? molto/tanto – bardzo, poco – mało. W takiej sytuacji te słówka nie zmieniają swojej końcówki, nie mamy nawet do czego ich uzgodnić. Mi piace molto, ho mangiato poco.
Druga to funkcja przymiotnika (tzw. przymiotnika nieokreślonego), mimo że będziemy częściej odpowiadać na pytanie ile? I jak każdy inny przymiotnik (poza invariabili!) musimy i te uzgodnić do rzeczownika, który określają: molta gente, tanti problemi, poche cose, molto rumore;
3. Pomijamy rodzajniki i źle ich używamy
Nie mówię o myleniu il z la czy i z gli bo to jest kwestia wyrobienia sobie nawyków poprzez ćwiczenia i oczywiście znajomości rodzaju i liczby rzeczownika. Wyrobienia nawyku wymaga przede wszystkim samo wstawianie rodzajników kiedy jest taka potrzeba, ale tego nie wyrobimy inaczej niż poprzez mówienie, albo pisanie. W większości wypadków potrzebujemy rodzajnika, a problem czy użyliśmy rodzajnika określonego czy nieokreślonego jest niemal drugorzędny, bo dopóki nie przyzwyczaimy się do samej obecności rodzajników, ich istnienia (i nie zaakceptujemy go!), trudno będzie nam zrozumieć ich funkcję.
Tak więc pierwszym błędem początkujących jest totalne omijanie rodzajników, ignorowanie ich egzystencji :) Potem dopiero wychodzą już takie niuanse jak na przykład:
leggere libri ale leggere i libri d’amore (coś ogólnie, jakaś kategoria vs coś bardzo konkretnego)
tutte le persone ale tutti e due (rodzajnik po tutto tak, ale nie przed liczebnikiem)
L’Italia è bella ale vivo in Italia (rodzajnik przed państwami tak, ale nie bo przyimkach „in” i „di” w przypadku państw o nazwie pojedynczej żeńskiej)
l’italiano è facile ale możemy ominąć rodzajnik przy parlo italiano (rodzajnik przed nazwami języków tak, ale po czasownikach parlare, studiare, insegnare już nie jest to obowiązkowe)
I oczywiście jest też problem podstawowy, czyli [highlight color=”yellow”] mówienie o rzeczach nieznanych i znanych rozmówcy [/highlight]. To wiedza naszego rozmówcy, osoby do której kierujemy wiadomość, powinna być zazwyczaj głównym punktem odniesienia kiedy zastanawiamy się, jaki rodzajnik użyć. Co z tego, że w gramatykach piszą, że przed mio, tuo, suo itd. stawiamy zawsze rodzajnik określony (z wyjątkiem określeń pokrewieństwa!), skoro jak zagajasz rozmowę la mia amica mi ha detto che… to ja nie mam pojęcia o jaką koleżankę chodzi.
Dopóki koleżanek masz więcej niż jedną, to w pierwszym zdaniu trzeba użyć una mia amica… – bo ja, twój rozmówca, jeszcze nie wiem o kogo chodzi. Zasada, że przed zaimkiem dzierżawczym zawsze stawiamy rodzajnik określony ma sens, dopóki rzecz, o której mówimy, jest unikalna: i zazwyczaj jest to praca, mąż i dom. Kiedy mamy domów i prac (i mężów) więcej, sprawa się komplikuje również z gramatycznego punktu widzenia.
Warsztaty pisania po włosku | laboratorio di scrittura
Możesz dołączyć do prowadzonych przeze mnie warsztatów pisania po włosku. Przeczytaj na czym polegają i jak oceniają je Absolwentki i Absolwenci.
Aby dostać informację o zapisach na kolejną edycję należy się zapisać na listę mailingową.
4. Źle umiejscawiamy okoliczniki w zdaniu
Typowy nasz błąd to wrzucanie sempre (zawsze) i mai (nigdy) na początek zdania – tak jest po polsku, ale po włosku już nie. Ogólnie zasada jest taka, że
jeśli okolicznik dotyczy czasownika, to stawiamy ten okolicznik po czasowniku(non guardo mai la TV, leggo sempre a letto)
Jeżeli okolicznik odnosi się do dopełnienia, to możemy go umieścić między czasownikiem a dopełnieniem, albo na samym końcu (parlo molto bene italiano, parlo italiano molto bene)
Jeżeli okolicznik odnosi się do przymiotnika, to umieszczamy go przed tym przymiotnikiem (sono anche stressata)
W czasach złożonych również okoliczniki powinniśmy stawiać po czasowniku (czyli po całej strukturze avere/essere + participio passato), ale wiele okoliczników może i bardzo lubi wchodzić pomiędzy czasownik posiłkowy a participio passato i są to:
ancora, appena, finalmente, già, mai, sempre, spesso, subito, talvolta, certamente, forse, neanche, nemmeno, neppure, probabilmente, proprio, sicuramente
Poza tym:
sempre i mai stoją zawsze po czasowniku
spesso i raramente może stać na początku zdania jak i po czasowniku
di solito, qualche volta, a volte stoją praktycznie zawsze na początku zdania
5. Używanie finalmente zamiast infine albo alla fine
To błąd, który szczególnie wychodzi podczas opowiadania – chcemy skwitować całą historię mówiąc „no, ale wreszcie, w końcu wróciliśmy cali i zdrowi”. Nagminnie używamy tutaj słówka finalmente, błędnie. Słówka finalmente, infine i alla fine to są, owszem, synonimy, ale to nie znaczy, że używamy ich w taki sam sposób.
Finalmente – ma zabarwienie pozytywne, użyjemy go, kiedy na coś wyczekiwaliśmy i cieszymy się, że nadeszło. Dodatkowo, finalmente nie potrzebuje dopełnienia, nawet domyślnego. Dlatego możemy go użyć w oderwaniu, a najczęściej używamy w wykrzyknieniu: finalmente! no nareszcie!
Alla fine – ma zabarwienie neutralne, dlatego mówiąc o wypadku powiemy alla fine, a finalmente już nie. Alla fine łączy się też z jakimś dopełnieniem (może być w domyśle), czyli mówiąc alla fine mamy na myśli alla fine di che cosa – na końcu/pod koniec/w końcu czego coś się wydarzyło.
Infine – może być zastępcą alla fine w kończeniu opowieści. Jest też synonimem insomma, in conclusione – możemy więc tak wprowadzić zdanie wprowadzające jakieś podsumowanie, niekoniecznie wydarzeń chronologicznych. Dość typowe jest użycie infine po tym jak wymieniliśmy więcej rzeczy i dodajemy ostatnią: ho comprato un paio di scarpe, una borsa, due camicie e infine una cintura.
Dlaczego warsztaty pisania są super?
Zdałam sobie sprawę, że mnie nigdy tak nie poprawiał. Nie tłumaczył, dlaczego jak powiem lavoro come un cameriere, to będzie miało całkiem inne znaczenie niż lavoro come cameriere. Czy ktokolwiek zwracał w ogóle uwagę na moje „drobne” błędy, czy nauczyciele tylko przyklaskiwali, bo przynajmniej dało się zrozumieć co mówię? Zorientowałam się, że to, że potrafię pisać po włosku, wynika z wieloletniego osłuchania się, czytania i mówienia oraz przerabiania na okrągło gramatyki. Przez to, że nikt ze mną nie siadał nad tekstami i nie wgryzaliśmy się w moje błędy, moja nauka trwała dłużej niż by mogła, a dzisiaj prowadząc warsztaty nadal odkrywam nowe rzeczy.
Jeżeli chcesz odkrywać je razem ze mną, podejść do nauki ambitnie i konkretnie, to zapraszam na warsztaty pisania po włosku. Przeczytaj na czym polegają i jak oceniają je Absolwentki i Absolwenci.
Aby dostać informację o zapisach na kolejną edycję należy się zapisać na listę mailingową.


